|
|
|
|
|
|
|
|
My friends:
2008 |
|
...
A. de Saint-Exupery
zwyczajne-zycie 2008-06-13 21:05:27 skomentuj (0) Wesele anderson :D Obiecałam notkę, ale ktoś inny ma zdolności do rozpisywania się, więc mam nadzieję, że wkrótce wszystko będzie można przeczytać tu :) Napiszę tylko tyle, że było naprawdę fajnie, ale krótko. Wesele faktycznie powinno trwać tydzień. Bo gdzie poprawiny poprawin i poprawiny poprawin poprawin itd.? Trzeba zorganizować ;) Było bardzo wesoło, dużo śmiechu, ale i jakaś łezka w Kościele się pojawiła. No bo jak to? Ona to zrobiła i On to zrobił i... I Oni to zrobili :) Jeszcze raz wszystkiego naj na nowej drodze życia :* zwyczajne-zycie 2006-09-21 15:09:06 skomentuj (6) Wakacje, których nie da się zapomnieć... "Wtorek, 22 sierpnia 2006 Polscy turyści, przebywający w ośrodkach na Półwyspie Chalcydyckim, gdzie szaleje groźny pożar, są bezpieczni, w bezpiecznych miejscach - poinformował sekretarz prasowy ambasady RP w Grecji Sławomir Misiak. Część Polaków w nocy z poniedziałku na wtorek wróciła już do swych hoteli, z których dzień wcześniej ewakuowano ludzi. Sytuacja poprawiła się, gdyż ogień przesunął się w kierunku południowym i w mniejszym stopniu zagraża ośrodkom turystycznym. Jak powiedział polski dyplomata, wraz z nadejściem dnia do walki z pożarem ponownie włączono samoloty i śmigłowce. W pożarze zginął turysta niemiecki - prawdopodobnie utonął ratując swoją rodzinę. Nie potwierdzono natomiast wcześniejszych doniesień na temat śmierci Greka. Jak informują agencje, pożar objął kilka miejsc na półwyspie Chalcydyckim w północnej Grecji, w pobliżu kurortów Polichrono, Chanioti, Pefkochori i Kriopigi. Zdaniem władz lokalnych są oznaki, że było to podpalenie, choć doniesienia mówią także o pożarze lasu, który wymknął się spod kontroli. W poniedziałek setki turystów i mieszkańców ewakuowano z hoteli i domów. W nocy z poniedziałku na wtorek z ogniem walczyło na linii około 10 kilometrów 250 strażaków. Polscy turyści nie są zagrożeni. Jak informował sekretarz prasowy ambasady RP w Atenach, "do ambasady można zgłaszać się po pomoc, jeśli ktoś z polskich obywateli np. utracił w pożarze dokumenty; polska placówka może pomóc również w powrocie do kraju". Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych uruchomiło specjalną infolinię. Pod numerem 022 523 90 09 można uzyskać informacje na temat aktualnej sytuacji w ogarniętych pożarem greckich kurortach. Turyści i mieszkańcy uciekając przed pożarem zgromadzili się na plażach, skąd zabierały ich jednostki straży granicznej i prywatne łodzie. Co najmniej trzysta ewakuowanych osób zostało przewiezionych do innych hoteli oraz do odległych o 80 kilometrów Salonik - relacjonowała w nocy agencja Associated Press. Sekretarz prasowy polskiej ambasady powiedział, że w opinii mieszkańców akcja gaszenia jednego z największych w historii Grecji pożarów rozpoczęła się zbyt późno. Pierwsze beczkowozy przybyły na miejsce dopiero trzy godziny od wybuchu pożaru. Przedstawiciele straży tłumaczyli, że akcję utrudnia silny wiatr. Temperatura w tym rejonie sięgała w poniedziałek 42 stopni Celsjusza. (aka)" *** -większość turystów sama uciekała na plażę, nie było ewakuacji, przynajmniej u tych ludzi, z którymi rozmawiałam, no i u mnie. -może i w mniejszym stopniu ogień zagrażał, ale że nie było czym oddychać, to druga sprawa... Ciekawe tylko dlaczego jeszcze 27.08 z samolotów gaszono ogień. -sytuacja w ogóle nie była opanowana i faktycznie, zbyt późno została podjęta akcja gaszenia pożaru. Więcej nie piszę, bo już mam dość tematu pożar, przynajmniej na dzisiaj. zwyczajne-zycie 2006-08-29 23:33:29 skomentuj (6) Z nowin, nie tak całkiem nowych... Tak sobie myślę (tak, nie ma błędu), że ten blog w końcu umrze śmiercią naturalną. Może i bym coś napisała, ale jakoś tak nie mam czasu, a jak się znajdzie, to wena mnie opuszcza... Mam wrażenie, że już się tak kiedyś wykręcałam. Trudno, tym razem też musi przejść, bo nic innego wymyślać mi się nie chce :P Z nowin, nie tak całkiem nowych, szykuje mi się wyjazd. Mam zamiar porządnie wygrzać kości :) A co!!! W ukochanej Grecji pogoda taka, jak przystało na lato :D Nim jednak tam się pojawie, to spędzę kilkanaście godzin w stolicy. No i tu nie było by powodu do radości, bo jest mi bardzo przykro, ale Warszawy nie cierpię, gdyby nie to, że tam moja rodzina mieszka (też sobie miejsce na żywot wybrali...). Rodzina, z którą spędzałam ładnych parę lat temu prawie każde lato (nie, nie siedzieliśmy w Warszawie). No i w tej rodzinie, w tamtym roku, pojawiła się mała istotka, której przyszło mi być ciocią. No to jak tu się nie cieszyć, że się małą znów zobaczy? :D Tak więc moi Państwo (Catia - początek zdania specjalnie dla Ciebie :P ) do dnia 28.08.2006 nowych wieści ode mnie nie będzie. zwyczajne-zycie 2006-08-08 14:10:40 skomentuj (4) Wiewiór ![]() zwyczajne-zycie 2006-07-02 23:40:34 skomentuj (3) *** Mhmm... Zimny arbuz z fetą... Czuję smak wakacji :) zwyczajne-zycie 2006-05-22 20:50:14 skomentuj (12) ... Nie chcę żadnych pieprzonych Świąt, weekendów, ani wolnych dni. Chcę już środę i nie chcę o tym rozmawiać, bo i tak nie mam możliwości. To tyle... zwyczajne-zycie 2006-04-15 17:44:05 skomentuj (7) |
|
|
|
|
|
e-mail
|
|
|
|
|
|
|
|
dizajn by Milva