My friends:
Krysia Pozłacane myśli Krysi :)
anderson Kochane, czasem niebezpieczne, Stworzonko :)
Wojtuś Sens Jej życia. Skarb Jej.
catia Drugiej takiej wredoty ze świecą szukać :P Podobny sposób myślenia i spojrzenie na świat.
p-s-y-c-h-e Ostatnio się opuściła i rzadko pisze, ale jak już to robi... wejdź i sprawdź!
kasia-des Malutka Czapa i jej cudowny, choć może o tym nie wie, świat:)

Obowiązkowe lektury:
thistle-lady
rozmawiamy
rajfura
zycie-z-mezczyzna
thelaws-oftime
Płk Kiszczak
niecodziennosc
kamyczek
awari
ulica-malinowa
promontorio
megaira
nielot
zwyczajna
mortella
Lilka
far-away
ogrodowy
panterka
geena
gillda
Marta
Alex
nieważne
snafu
queenofchaos
miko
foochatek
little-mouse
gadu gadu
khem
matkamojegodziecka

Różności:
Trójmiasto Tu się urodziłam i tu mieszkam.
Pajacyk Pomóż biednym dzieciom! Daj im jeść... Wystarczy, że klikniesz!
Chińskie ciasteczko Lubisz wróżby? Potrzebujesz motta? Wejdź...
Mały Książę Jeśli mnie oswoisz, będziemy siebie nawzajem potrzebować. Ja stanę się dla ciebie jedynym na świecie
Wyścigi konne Dla tych, którzy śledzą poczynania swoich ulubieńców.
Słownik angielsko - polski Po co przeszukiwać cały słownik? Tu wystarczy wpisać czego się szuka, a samo się znajdzie...:))

 

2008
czerwiec
2006
wrzesień
sierpień
lipiec
maj
kwiecień
marzec
luty
2005
listopad
wrzesień
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad

 księga

 

...

"Zawsze się wydaje, że w innym miejscu będzie lepiej"


A. de Saint-Exupery

zwyczajne-zycie 2008-06-13 21:05:27
skomentuj (0)
Wesele anderson :D
Obiecałam notkę, ale ktoś inny ma zdolności do rozpisywania się, więc mam nadzieję, że wkrótce wszystko będzie można przeczytać tu :)

Napiszę tylko tyle, że było naprawdę fajnie, ale krótko. Wesele faktycznie powinno trwać tydzień. Bo gdzie poprawiny poprawin i poprawiny poprawin poprawin itd.? Trzeba zorganizować ;)

Było bardzo wesoło, dużo śmiechu, ale i jakaś łezka w Kościele się pojawiła. No bo jak to? Ona to zrobiła i On to zrobił i... I Oni to zrobili :) Jeszcze raz wszystkiego naj na nowej drodze życia :*

zwyczajne-zycie 2006-09-21 15:09:06
skomentuj (6)
Wakacje, których nie da się zapomnieć...
"Wtorek, 22 sierpnia 2006

Polscy turyści, przebywający w ośrodkach na Półwyspie Chalcydyckim, gdzie szaleje groźny pożar, są bezpieczni, w bezpiecznych miejscach - poinformował sekretarz prasowy ambasady RP w Grecji Sławomir Misiak. Część Polaków w nocy z poniedziałku na wtorek wróciła już do swych hoteli, z których dzień wcześniej ewakuowano ludzi.

Sytuacja poprawiła się, gdyż ogień przesunął się w kierunku południowym i w mniejszym stopniu zagraża ośrodkom turystycznym. Jak powiedział polski dyplomata, wraz z nadejściem dnia do walki z pożarem ponownie włączono samoloty i śmigłowce.

W pożarze zginął turysta niemiecki - prawdopodobnie utonął ratując swoją rodzinę. Nie potwierdzono natomiast wcześniejszych doniesień na temat śmierci Greka.

Jak informują agencje, pożar objął kilka miejsc na półwyspie Chalcydyckim w północnej Grecji, w pobliżu kurortów Polichrono, Chanioti, Pefkochori i Kriopigi. Zdaniem władz lokalnych są oznaki, że było to podpalenie, choć doniesienia mówią także o pożarze lasu, który wymknął się spod kontroli.

W poniedziałek setki turystów i mieszkańców ewakuowano z hoteli i domów.

W nocy z poniedziałku na wtorek z ogniem walczyło na linii około 10 kilometrów 250 strażaków.

Polscy turyści nie są zagrożeni. Jak informował sekretarz prasowy ambasady RP w Atenach, "do ambasady można zgłaszać się po pomoc, jeśli ktoś z polskich obywateli np. utracił w pożarze dokumenty; polska placówka może pomóc również w powrocie do kraju".

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych uruchomiło specjalną infolinię. Pod numerem 022 523 90 09 można uzyskać informacje na temat aktualnej sytuacji w ogarniętych pożarem greckich kurortach.

Turyści i mieszkańcy uciekając przed pożarem zgromadzili się na plażach, skąd zabierały ich jednostki straży granicznej i prywatne łodzie. Co najmniej trzysta ewakuowanych osób zostało przewiezionych do innych hoteli oraz do odległych o 80 kilometrów Salonik - relacjonowała w nocy agencja Associated Press.

Sekretarz prasowy polskiej ambasady powiedział, że w opinii mieszkańców akcja gaszenia jednego z największych w historii Grecji pożarów rozpoczęła się zbyt późno. Pierwsze beczkowozy przybyły na miejsce dopiero trzy godziny od wybuchu pożaru. Przedstawiciele straży tłumaczyli, że akcję utrudnia silny wiatr. Temperatura w tym rejonie sięgała w poniedziałek 42 stopni Celsjusza. (aka)"

***

-większość turystów sama uciekała na plażę, nie było ewakuacji, przynajmniej u tych ludzi, z którymi rozmawiałam, no i u mnie.
-może i w mniejszym stopniu ogień zagrażał, ale że nie było czym oddychać, to druga sprawa... Ciekawe tylko dlaczego jeszcze 27.08 z samolotów gaszono ogień.
-sytuacja w ogóle nie była opanowana i faktycznie, zbyt późno została podjęta akcja gaszenia pożaru.

Więcej nie piszę, bo już mam dość tematu pożar, przynajmniej na dzisiaj.


zwyczajne-zycie 2006-08-29 23:33:29
skomentuj (6)
Z nowin, nie tak całkiem nowych...
Tak sobie myślę (tak, nie ma błędu), że ten blog w końcu umrze śmiercią naturalną. Może i bym coś napisała, ale jakoś tak nie mam czasu, a jak się znajdzie, to wena mnie opuszcza... Mam wrażenie, że już się tak kiedyś wykręcałam. Trudno, tym razem też musi przejść, bo nic innego wymyślać mi się nie chce :P

Z nowin, nie tak całkiem nowych, szykuje mi się wyjazd. Mam zamiar porządnie wygrzać kości :) A co!!! W ukochanej Grecji pogoda taka, jak przystało na lato :D

Nim jednak tam się pojawie, to spędzę kilkanaście godzin w stolicy. No i tu nie było by powodu do radości, bo jest mi bardzo przykro, ale Warszawy nie cierpię, gdyby nie to, że tam moja rodzina mieszka (też sobie miejsce na żywot wybrali...). Rodzina, z którą spędzałam ładnych parę lat temu prawie każde lato (nie, nie siedzieliśmy w Warszawie). No i w tej rodzinie, w tamtym roku, pojawiła się mała istotka, której przyszło mi być ciocią. No to jak tu się nie cieszyć, że się małą znów zobaczy? :D

Tak więc moi Państwo (Catia - początek zdania specjalnie dla Ciebie :P ) do dnia 28.08.2006 nowych wieści ode mnie nie będzie.

zwyczajne-zycie 2006-08-08 14:10:40
skomentuj (4)
Wiewiór
3

zwyczajne-zycie 2006-07-02 23:40:34
skomentuj (3)
***
Mhmm... Zimny arbuz z fetą... Czuję smak wakacji :)

zwyczajne-zycie 2006-05-22 20:50:14
skomentuj (12)
...
Nie chcę żadnych pieprzonych Świąt, weekendów, ani wolnych dni. Chcę już środę i nie chcę o tym rozmawiać, bo i tak nie mam możliwości. To tyle...

zwyczajne-zycie 2006-04-15 17:44:05
skomentuj (7)

 

 

 

e-mail

 

blog.pl

 

 

 

 

 

 

dizajn by Milva